Ewa i Konrad Garbarczyk
Ewa i Konrad Garbarczyk
 
W dniach 6-8.03.2009 w Carlsbergu odbyło się Carlsberskie Spotkanie dla małżeństw, którego tematem był Dialog Małżeński. Spotkanie prowadzili Ewa i Konrad Grabarczyk – para rejonowa z Rybnika. W spotkaniu tym uczestniczyło około 30 par z różnych stron Niemiec, w tym aż cztery z naszych kregów Koscioła Domowego z Paderborn.
 
Czasami kiedy bywa ciężko, kiedy zapomina się jak wielkim darem jest wiara w Jezusa Chrystusa, jak wiele łask Bożych otrzymujemy każdego dnia, należałoby sięgnąć do źródeł i zatopić się w modlitwie, w adoracji, w Chrystusie. Wiadomo jednak, że jest to niezwykle trudne, zwłaszcza, jeśli brakuje sił, by klęknąć, by szczerze pomodlić się pod Krzyżem. W takich właśnie momentach potrzebne są rekolekcje. I w takim właśnie momencie wraz z mężem uczestniczyłam w rekolekcjach, które niejako naładowały moje ''baterie'' wiary. Choć było to ''jedynie'' weekendowe spotkanie małżeństw, ich owoce z pewnością będą trwały dłużej.
Tematem spotkania w którym uczestniczyliśmy był dialog małżeński. Piękne i jakże ważne zagadnienie. Będąc w Ruchu Światło-Życie dialog jest dla nas szczególnie ważny, jako że stanowi on część darów, zobowiązanie, którego wypełnienie ma pomóc małżonkom zbliżyć się do siebie. Dlatego też bardzo ucieszyliśmy się, że będzie nam dane pogłębić naszą umiejetność rozmowy ze sobą w obliczu Pana Boga, że będziemy mogli popracować nad naszą rozmowa małżeńską.

Uczestnicy
Uczestnicy
Choć był to zaledwie weekend, dane nam było uczestniczyć w drodze krzyżowej, codziennej Mszy Św., adoracji Najświętszego Sakramentu, Nieszporach, Jutrzni a nawet w uroczystym odnowieniu przysięgi małżeńskiej. Był to czas pełen modlitwy i skupienia, czas życia Chrystusem. Jednocześnie mogliśmy nauczyć się czegoś nowego od przemiłej pary prowadzącej - Państwa Grabarczyk, którzy pokazali nam jak upiększyć rozmowę z małżonkiem, jak sprawić, by była to rozmowa budująca i zbliżająca do Pana Boga. Pomogli nam oni zrozumieć nasze błędy i powody nieskuteczności przeprowadzanych przez nas dialogów. Dla mnie było to niezwykle ważne i cenne, jako, że niektóre nasze ostatnie spotkania przy świecy nie zawsze były owocne.
Jednocześnie, dzięki tym rekolekcjom, odświeżyliśmy nieco naszą umiejętność mówienia o miłości, jako,  że każdy z nas miał do napisania list miłosny do swojego współmałżonka. Dla mnie zarówno napisanie, jak i otrzymanie takiego listu, było wielkim przeżyciem.
Ks. Jacek i rodziny z Paderborn
Ks. Jacek i rodziny z Paderborn
Pisząc go bowiem musiałam zastanowić się nad swoimi uczuciami, nad tym czemu tak bardzo kocham swojego męża, jak wielkim bogactwem i wielkim darem jest mój współmażonek. Czytajac natomiast list, który otrzymałam, sama dowiedzialam się, jak jestem ważna, jak kochana, jak bardzo doceniana jako kobieta, żona i matka. Był to bowiem list przepełniony miłością i wdziecznością. I pomyśleć tylko, że Pan Bog kocha nas jeszcze mocniej....

Mam wielką nadzieje, ze tę cenną naukę dotycząca dialogu , którą dane nam było zgłębić w ciągu tych kilku dni, uda mi się wprowadzić w życie, oraz że ta wielka radość z bycia blisko Pana Boga pozostanie we mnie jeszcze na długo po opuszczeniu carlsberkich murów. A pamiątkowy list miłosny do końca życia  będę już nosić blisko serca. I kiedy przyjdzie zniechęcenie czy poczucie, że nie zasługuje na to dobro, którym Bóg mnie obdarzył,  będę wiedziała gdzie zajrzeć, aby poczuć się znowu kochaną i piękną...w oczach męża i Boga.