Kolędowo, przy choince
Kolędowo, przy choince
 
W sobotę 19 stycznia 2013 r. odbyło się w naszej szkole spotkanie pt. „Wieczór kolęd”. Dzieci, młodzież i rodzice przybyli tłumnie do głównej sali domu parafialnego św. Bonifacego, by pośpiewać kolędy i zatrzymać jeszcze choć na chwilę atmosferę Świąt Bożego Narodzenia.

W Niemczech świąteczny nastrój trwa bardzo krótko. Należałoby może nawet powiedzieć – zbyt krótko, by móc nacieszyć się do woli chwilami spędzonymi przy choince, tak, by wystarczyło chociażby do następnego roku.

Nastrojowo świątecznie
Nastrojowo świątecznie
Już na drugi dzień z domów znikają bożonarodzeniowe drzewka i wyrzucone na ulice, samotnie lub grupowo, cierpliwie, ale jakże smutnie oczekują na swój nieuchronny koniec. A przecież symbolizują atmosferą pokoju, radości, pojednania, rodzinnego ciepła. Warto byłoby zatrzymać to wszystko na dłużej. Temu też miał służyć nasz sobotni, wspólnie spędzony wieczór.
Inicjatywa tego spotkania od początku zyskała poparcie, a i z czasem widać było, że pomysłów na jego spędzenie przybywało. {mosimage}Tak czy owak wszystkich ubiegł ksiądz Krzysztof, który przed rozpoczęciem imprezy zaprosił zebranych do kościoła na wspólną modlitwę.
Następnie, już w sali, swój program zaprezentowała grupa III. Był to spektakl słowno-muzyczny, do którego tekst pani Karolina napisała sama. Opowiadanie jakby nieco przypominało dawne baśnie, jednak jego akcja usytuowana została we współczesnym świecie. Przeszłość przeplatała się więc z teraźniejszością, a codzienność rozjaśniona została cudownością. Urzekła również oprawa muzyczna. {mosimage}Kolędowo pobrzmiewały muzyczne instrumenty począwszy od fletu, trąbki, skrzypiec, po gitary, pianino na  perkusji kończąc!
Występy dzieci z grupy I nastawione były bardziej na ruch, zabawę i dodatkowe, wielobarwne plastyczne i muzyczne elementy. Znalazły się więc gwiazdki, aniołki, leśne zwierzątka, słowem „sama radość” – jakby to nazwał ks. Krzysztof. Nawet pani Mirella pląsała wśród aniołków (swoich uczennic) niczym pasterka z bożonarodzeniowej bajki.
A wszystko to dlatego, że my Polacy tak bardzo pokochaliśmy Boże Narodzenie. I właśnie to, jak bardzo jest ono dla nas ważne, jak głęboko wrosło się w naszą duszę polską i naszą tradycję narodową pokazali w swoim krótkim wystąpieniu najstarsi uczniowie. {mosimage}Fragmentami poezji, prozy, a nawet acappella odśpiewaną piosenką przywołali świąteczne obrazy z różnych stron Polski, odtworzyli wspomnienia i przeżycia kilku naszych wybitnych twórców.
W drugiej części wieczoru, przy kawie i wielu innych smakołykach do śpiewania kolęd zapraszała niezłomnie pani Kasia, od początku troszcząca się o przebieg całej uroczystości. Na koniec przeprowadzony został również konkurs na temat Bożego Narodzenia ( grupa IV i I na czele z Anettą, Weroniką oraz panią Jolą).

Tak, Drodzy Internauci! Może już to wszystko zaczęło Was trochę dziwić? Może już powoli zaczęliście sobie zadawać pytanie: czy to wszystko mogło się wydarzyć w jeden, krótki wieczór? Tak, to wszystko się w ten wieczór u nas działo. Działo się naprawdę…  Świadczą o tym choćby zdjęcia w galerii, do obejrzenia których serdecznie zapraszamy. Zaświadczyć mogłoby to również jedno uratowane od szybkiego unicestwienia drzewko, przyniesione z ulicy… Ale może, może jednak, nie bądźmy zbyt zachłanni! Nie oczekujmy, by dodatkowo dla nas nawet choinki mówiły ludzkim głosem…

Agata Kotowska – redakcja