Przed seansem filmowym
Przed seansem filmowym
 
W ubiegłą sobotę 23 lutego spędziliśmy wspólne przedpołudnie na specjalnym pokazie filmu „Gnomeo i Julia” w kinie Lichtwerk w Bielefeldzie. Pokaz był wyjątkowy z wielu względów.
Po pierwsze: film oglądaliśmy w polskiej wersji językowej. Muszę szczerze przyznać, że budziło to we mnie niemałe obawy.
Zapraszam na film
Zapraszam na film
Czekając na uczniów w pustym kinie zastanawiałam się, czy film animowany po polsku jest dla naszych najmłodszych na tyle „cool”, by zechcieli wstać w sobotni poranek, wyruszyć do centrum Bielefeldu i skorzystać z mojego zaproszenia. Kiedy raz po raz zaczęły otwierać się drzwi, a w kinie gromadziło się coraz więcej czerwonych od mrozu, ale uśmiechniętych twarzyczek, poczułam ogromną ulgę. A jednak: udało się!
 
Zabawna historia zakochanych krasnali ogrodowych rozbawiła nie tylko młodszą publiczność, ale i rodziców, którzy z pewnością rozpoznali głosy znanych polskich aktorów: Nataszy Urbańskiej, Macieja Stuhra, Piotra Adamczyka, Cezarego Pazury czy Piotra Fronczewskiego.
Moi operatorzy
Moi operatorzy
Przyjemnie było słyszeć śmiech, zwłaszcza najmłodszej publiczności, która bez problemu rozumiała wszelkie dowcipne dialogi w języku polskim.
 
Po drugie: mieliśmy całe kino tylko dla siebie, a co za tym idzie – dużo swobody. Z pomocą dobrej duszyczki, Magdy Kołodziej, wszystko poszło jak z płatka!
Rozgrzani pyszną herbatką truskawkową powędrowaliśmy do projektorowni, by zwiedzić jej zakamarki i spojrzeć na salę kinową z nieco innej perspektywy. Mieliśmy również okazję, by własnoręcznie rozpocząć i zakończyć projekcję filmu.
Na pożegnanie
Na pożegnanie
Muszę z podziwem stwierdzić, że mali operatorzy spisali się na medal!
 
I wreszcie po trzecie – i dla mnie osobiście najważniejsze – było to spotkanie niezwykłe, bo pożegnalne. Przez ponad trzy lata pracy w Polskiej Szkole stałam się częścią tej wspaniałej Wspólnoty, którą teraz z ciężkim sercem opuszczam… Ale – niezależnie od miejsca, gdzie przyjdzie mi wylądować, zabieram Was ze sobą! Czy to w Polsce, czy w Niemczech, ba! Niechby i na kole podbiegunowym, będę zawsze o Was pamiętać i ciepło o Was myśleć w każdy niedzielny poranek.
Za Waszą życzliwość, zaufanie i radość, którą obdarowywaliście mnie na każdej lekcji, pragnę Wam z tego miejsca gorąco podziękować. Naszym uczniom życzę wielu sukcesów i radości z nauki języka polskiego, a Polskiej Szkole – by nadal była tak wyjątkowym i magicznym miejscem, jakim na zawsze pozostanie w mojej pamięci!
 
Aneta Szalacha
Więcej zdjęć w Galerii .