Dziękczynienie
Dziękczynienie
 
W ostatni dzień czerwca 2012 roku wierni parafii Św.Elżbiety w Paderborn żegnali swojego duszpasterza - księdza prałata Norberta Manię, który odchodzi na zasłużoną emeryturę.
Urodzony 21 marca 1943 w Olsztynie Norbert Mania, święcenia kapłańskie przyjął dokładnie 44 lata temu, by już na zawsze oddać swe życie Chrystusowi i być narzędziem w jego rękach.
Trzy lata pracował w Polsce jako wikary, a póżniej wyjechał do Niemiec. 13 maja 1984 zostaje proboszczem parafii św. Elżbiety w Paderborn,by służyć tu wiernym. W czasie, gdy parafianie go żegnali z rozżewnieniem i nostalgią wspominali jego zaangażowanie, a także pomoc i wspacie w różnych sprawach. Był księdzem, który towarzyszył ludziom w czasie ich radosnych chwil, ale też wspierał ich słowem Pisma Świętego, gdy zmagali się z jakimiś problemami. Doceniono także Ksiedza talent, który objawiał się w układanych przez tyle lat kompozycjach kwiatowych - umieszczanych  w kościele.
Ksiądz Mania słynie w swojej parafii z wielkiego talentu estetycznego, dzięki czemu wszystkie dekoracje wystawiane w kościele, były tak piękne i precyzyjne. Jego "oko" patrzyło wnikliwie na wszystkie stworzone w kościele dzieła. Piękna szopka budzi każdego roku wielki podziw i kolejne pokolenia dzieci kształtują na niej obraz wyobrażeń tamtych czasów.
Nasza parafia pożegnała ks. Manię podczas niedzielnej Mszy św. 1 lipca 2012 roku, dziękujac szczególnie za to, że w 1988 roku na prośbę swojego przyjaciela ks.prałata Jerzego Gisztarowicza - ówczesnego proboszcza PMK w Bielefeld wyraził zgodę na odprawianie Mszy św. w języku polskim, dla  wiernych mieszkających w tym mieście i okolicy.
Dzięki jego dobrej woli ta parafia dla wielu Polaków przebywających na emigracji stała się ich kościołem, miejscem , z którym tak bardzo czują sie związani,w którym przyjmują sakramenty, modlą się i jednoczą w wierze.
Ksiądz Mania z cierpliwością i dobrodusznością dzielił się swoją parafią z Polonią pod przewodnictwem następnego księdza dra Krzysztofa Romanowskiego.
Nie przeszkadzły mu kolejne inicjatywy parafian PMK. Dzięki temu mogły się rozwijać wspólnoty kościelne, które korzystały często z salek parafialnych.
Za całokształt pracy duszpasterskiej,za jego dobrą wolę, pomoc i wsparcie dziękujemy dziś ks. Mani i liczymy, że będzie często odwiedzał swoją parafię,a także nas wiernych PMK.
Życzymy Ksiedzu wielu lat życia w zdrowiu i radości. Niechaj dobry Bóg ma Księdza w swej opiece!

Agnieszka Krzyżowska