„Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie.
          Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
          Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
          Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.”
                                                                Adam Mickiewicz
 
Jakże bliskie są nam, uczestnikom tegorocznej pielgrzymki „Śladami Miłosierdzia Bożego” słowa i myśli poety. Wprawdzie Litwa była tylko jednym z etapów naszej piegrzymki, ale jej piękno i spotkanie z Panną Świętą, „co w Ostrej świeci Bramie” pozostało na zawsze w naszych sercach. Nie od razu jednak pojechaliśmy na Litwę.

 

Na szlak pielgrzymkowy wyruszyliśmy z Bielefeldu 28-go maja. Przejazd przez Polskę Północną był oczywiście pełen wrażeń i tęsknoty za mową ojczystą, a niekiedy nawet za pączkiem, drożdżówką czy też zapiekanką. W Kołobrzegu nawiedziliśmy Bazylikę Mariacką, którą Jan Paweł II w 1986 roku wyniósł do godności bazyliki mniejszej. W Koszalinie nawiedziliśmy, położone w pięknym lesie, na górze Chełmskiej, Sanktuarium MB Trzykroć Przedziwnej. W Wejherowie odwiedziliśmy duchową stolicę Kaszub – Kalwarię Wejherowską, zwaną też Kaszubską Jerozolimą. Wielu wrażeń dostarczyło nam zwiedzanie Gdańska i Msza Święta w Katedrze Oliwskiej. Pobyt na Mazurach ukoronowany był spotkaniem z Biskupem Ełckim Jerzym Mazurem, który na zakończenie krótkiego spotkania, udzielił nam błogosławieństwa na dalszą drogę.

LABADYNAS – dzień dobry, tak powitała nas pani przewodniczka na ziemi Litewskiej. Przestawiliśmy zegarki o jedną godzinę do przodu i rozpoczęliśmy naszą wedrówkę po Litwie od zwiedzania Trok – miasta, które w średniowieczu było stolicą państwa litewskiego. Zwiedziliśmy tam pięknie odrestaurowany zamek, na którym kiedyś rezydował ksiażę Witold. Ksiażę bardzo obawiał się bratobójczych spisków,więc dla swojej ochrony sprowadził w 1397 roku do Trok Karaimów. Budowali oni dla siebie piękne domki z trzema oknami w szczytowej ścianie: jedno okno dla Karaima, drugie dla Pana Boga, a trzecie dla Księcia. Domki te piękne, drewniane nadal można podziwiać sparceując po cichych i spokojnych Trokach.

Dzisiaj stolicą Litwy jest Wilno. Nasza pielgrzymka „Szlakiem Miłosierdzia Bożego” właśnie tutaj w Wilnie przeżyła najpiękniejsze chwile wypełnione Miłosiedziem Bożym. Msza św. odprawiona została w kaplicy Ostrobramskiej, gdzie znajduje się słynący z cudów obraz Najświętszej Marii Panny Matki Miłosierdzia. Wileńska Ostra Brama była jedną z wielu fortyfikacji broniących dostępu do miasta. Dzisiaj każdy przechodzień, kiedy ją przekracza, odwraca się w stronę MB Ostrobramskiej, czyni znak krzyża, prosi o Jej łaskę albo dziękuje za otrzymane. My też tak uczyniliśmy i udaliśmy się do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a potem na spotkanie z siostrami Miłosierdzia Bożego. Podczas tego spotkania jedna z sióstr pięknie opowiadała nam historię powstania obrazu „Jezu Ufam Tobie”, który podziwialiśmy w oryginale. Siostra opowiadała nam o wizji św. Faustyny Kowalskiej, Jej zapiskach w dzienniczku i jak była niezadowolona z pierwszych efektów pracy malarza Eugeniusza Kazimirowskiego. Nie za bardzo podobał się siostrze Faustynie wizerunek Jezusa Miłosiernego namalowany na płótnie. Nie był on zgodny z Jej wizrunkiem i z obrazem Pana Jezusa, który Jej się objawił. Czyżby w przypuszczeniach, że sam Michał Sopoćko pozował do obrazu można by było doszukać się wytłumaczenia? Z pomocą siostrze Faustynie przychodzi sam Pan Jezus i uwalnia Ją od zmartwień, mówiąc, że „ (...) taki obraz, jaki jest, wystarczy”.

„Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do mnie. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie”.

W czasie naszego pobytu na Litwie nawiedziliśmy też Sanktuarium Maryjne w Szydłowie, jedno z najbardziej znanych Sanktuariów Maryjnych, gdzie w 1612 roku objawiła się Matka Boska.

Jak bardzo bliska jest nam Litwa wraz ze swoją ludnością i kulturą przekonaliśmy się na spotkaniu z zespołem ludowym „Turgielanka”. Tego wieczoru połączyło nas wspólne śpiewanie, recytowane wiersze i ludowe tańce. Przyjęto nas tam bardzo ciepło, gościnnie i ze smakowitym poczęstunkiem.

Ciężko nam było wyjeżdżać z Litwy, ale nasz szlak pielgrzymkowy wiódł nas dalej, do wielu wspaniałych miejsc.

Dla mnie osobiście – i myślę, że dla większości pielgrzymów – najpiękniejszym przeżyciem w czasie tegorocznej pielgrzymki „Śladami Miłosierdzia Bożego” było spotkanie z Matką Boską Ostrobramską.

Basia Nowak