Wspólna procesja
Wspólna procesja
 
W czwartek, 30 czerwca 2013 roku Kościół katolicki świętował uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zwaną popularnie Bożym Ciałem. Jak co roku ze świątyni św. Bonifacego po Mszy św. wyruszyła procesja eucharystyczna.
 
Wcześniej wierni polskiej, niemieckiej oraz tamilskiej parafii spotkali się na wspólnej modlitwie. Mszę św. koncelebrowali księża niemieckiej parafii ks. proboszcz W. Klatzka, ks. J. Lukaszczyk oraz duszpasterz PMK ks. K. Romanowski.
Znaki na drodze
Znaki na drodze
Nabożeństwo wzbogacone było słowem i śpiewem w trzech językach.

Oto refleksje, które napłynęły do redakcji kilka dni po święcie:
„Ilekroć wybieram się na procesję Bożego Ciała, tylekroć w mojej pamięci pojawia się obraz sprzed lat, obraz nieco może już zamazany, ale jednak wyraźnie odsyłający mnie do mojego rodzinnego miasteczka. Niewielki ryneczek z czteroma starannie i za każdym razem inaczej zaprojektowanymi ołtarzami,
Oto jestem
Oto jestem
młodziutkie brzózki cudem jakby wyrosłe przez jedną noc z brukowanych chodników, płatki piwonii, maki i chabry rozsypane przez dziewczynki w pierwszokomunijnych sukienkach, chorągwie i feretrony, panie w białych rękawiczkach. Gorące słońce okalające swoimi promieniami wzbijającą się ku niebu monstrancję z Najświętszym Sakramentem. Słyszę nawet pieśni śpiewane przez chór kościelny.

Zestawiam tamten obraz z dawnych czasów, z tym, do którego zdążyłam już powoli przywyknąć. Staram się utrwalić to, co do mnie najbardziej przemawia; mimo to konfrontacja wypada ciągle nierówno, czegoś gdzieś mi brakuje,
Jestem z wami
Jestem z wami
chociaż wbrew pozorom odnajduję nowe, piękne elementy. Ta procesja z Panem Jezusem zmierza w kierunku ludzi chorych, opuszczonych, najbardziej potrzebujących. Znaczy drogę często omijaną, bo trudną. Ale tutaj jest Jego miejsce. Może tutaj nawet lepiej się czuje niż na najlepiej stworzonych ołtarzach? To bardzo pouczające, że zdążamy właśnie tam. W tej procesji - teraz i tutaj - idą członkowie trzech wspólnot. Razem tworzą jedną procesję, chyląc głowy przed Panem Jezusem. Budujący widok.

Ale niczym są moje rozmyślania na temat celebrowania tego święta. Bo nagle wzrok mój pada na słowa ks. Jana Twardowskiego: „Chyba najpiękniejsza procesja to taka, która nie zasłania nam Pana Jezusa tłumami, taka, w której widzimy nie ludzi, a tylko Jego…” Milknę więc, zawstydzona…”
 
Redakcja
Boże Ciało Anno Domini 2013 zatrzymane w kadrze – galeria .