Bawmy się razem
Bawmy się razem
 
„Być razem“ - znaczy stać obok drugiego człowieka i patrzeć razem w tym samym kierunku. Towarzyszyć mu w smutku ale i w radości. W niedzielę 4-ego lipca 2010 roku byliśmy razem - my Polacy z Bielefeld i Padeborn, parafianie przy Polskiej Misji Katolickiej.
Byliśmy razem na Eucharystii, w czasie której dobre słowo skierowała do nas nasza droga siostra Andrzeja.
Kto da więcej...
Kto da więcej...
Tym dobrym słowem połączyła nas z całą naszą emigracyjną polskością, jest bowiem na stałe związana z Domem Polskim w Concordii.
Po Mszy świętej na przykościelnym placu jej uśmiechniętą twarz można było zobaczyć pomiędzy wszystkimi stoiskami rozmaitości - bo stoisk i rozmaitości doprawdy nie zabrakło, i wesołej muzyki w wykonaniu zespołu Happy Angel i zespołu z Padeborn.
Najmłodsi na scenie
Najmłodsi na scenie
Na pięknie przygotowanej i udekorowanej scenie przewijali się na zmianę śpiewający, Ksiądz Krzysztof - prowadzący święto oraz zabawiające i edukujące przy okazji konkursami najmłodszych nauczycielki: Katarzyna Kielemoniuk i Mirella Gonka.
Zwycięzców było wielu, a nagrody sypały się szczodrze. Nie zabrakło, jak co roku loterii fantowej, domku zabaw i balonowych zwierzątek dla najmłodszych,
Wesoła publiczność
Wesoła publiczność
jarmarku staroci, wspaniałych ciast, pierogów, bigosu, regionalnych potraw naszych przyjaciół z dalekiego wschodu.
Nowością były natomiast obrazy Bożeny Senskiej, które można było kupić poznając przy tym osobiście uroczą artystkę z Padeborn. W licytacji oprócz dywanów i rowerów można było również wylicytować rzeźby jednego z parafian.
W rogu parafialnego placu ustawiona była ściana wspinaczkowa.
Zapraszamy do zabawy
Zapraszamy do zabawy
Rozmawiając z jedną z matek moich uczennic zauważyłam, że jej córka sięga już najwyższych punktów owej ściany i za chwilę dziecięcymi rączkami pociągnęła za sznurek rozległ się gong, cel został osiągnięty.

Życie nieraz jest ścianą, po której ciężko się wspinać i każdy z nas musi się zmierzyć z nią sam. Ale nikt nie jest samotny, jeśli tyko zechce uwierzyć ile siły tkwi w „byciu razem” - w radości, trosce, przy stole, w zabawie i piosence. Oby tych, którym udało się wspiąć po ścianie i swój trud zmienić w radość zwycięstwa było jak najwięcej.

Karolina Paprocka

Serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tego święta. Szczególne miejsce – wśród wielu bezinteresownie zaangażowanych – mają w tym gronie państwo Judkowiakowie. (przyp. red.)
 
Więcej zdjęć w Galerii .